| Jak rozpoznać alkoholowy zespół płodowy |
|
| 21.10.2009. | |
I jak opiekować się dziećmi z FAS - nauczą się gdyńscy pediatrzy, pracownicy socjalni, rodzice zastępczy - Specjaliści szacują, że na 100 urodzeń 3-4 dzieci przychodzi na świat z alkoholowym zespołem płodowym - mówi dr Grażyna Rymaszewska, prezes fundacji Trzeźwość, która wraz Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Gdyni przygotowała program edukacyjno-terapeutyczny FAS. - Pełnoobjawowy FAS występuje dziesięciokrotnie częściej niż zespół Downa. Dlatego jednym z naszych celów jest uświadamianie ludziom zagrożeń płynących z faktu spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży bądź karmiące. - Strasznie się cieszę, że wreszcie są takie warsztaty. Sześć lat temu adoptowaliśmy pięcioletnią dziewczynkę, upośledzoną w stopniu lekkim. Urodziła się z głodem alkoholowym i nikotynowym - opowiada Katarzyna Kończyk, która prowadzi z mężem Rodzinny Dom Dziecka nr 4 w Gdyni. - Domyślałam się, że to może być FAS - mała ma całe spektrum objawów, ale nawet w poradni psychologiczno-pedagogicznej nie chciano mi wydać takiej opinii. Dziś uświadomiłam sobie, że jej starsza siostra również na to cierpi. Krzysztof Sarzała z Centrum Interwencji Kryzysowej w Gdańsku: - Trafiają do nas rodziny - najczęściej wtedy, gdy ich dzieci z FAS stają się ofiarami przemocy bądź agresorami. Kiedyś padł pomysł, by zorganizować pomoc dla tych rodzin, ale to bardzo trudne, bo obciążone olbrzymim ładunkiem emocjonalnym. Pieniądze na gdyńskie szkolenia - 35 tys. zł - dała gmina. Z warsztatów skorzystają m.in. pracownicy socjalni, asystenci rodzin, psychologowie, pedagodzy MOPS, rodzice zastępczy, opiekunowie rodzinnych domów dziecka, pracownicy placówek opiekuńczo-wychowawczych, a także gdyńscy nauczyciele i pedagodzy, pracownicy poradni psychologiczno-pedagogicznych, lekarze pediatrzy, ginekolodzy, położne, pielęgniarki. Zwieńczeniem programu ma być uruchomienie w 2011 r. w Gdyni punktu specjalistycznej diagnozy i terapii dla dzieci dotkniętych FAS. Źródło: Gazeta Wyborcza TrójmiastoRozmowa z psychiatrą dr. Krzysztofem Liszczem Anna Umięcka: Czy kieliszek wina wypity od czasu do czasu w ciąży zaszkodzi mojemu dziecku? Dr Krzysztof Liszcz: Może zaszkodzić. Ważny jest nawet styl relacji: matka - alkohol przed ciążą. Im wcześniej i dużo pije matka przed ciążą, tym niebezpieczeństwo większe. Wiele zależy od wyposażenia genetycznego matki - alkohol może zmieniać niektóre geny. I bardzo ważne - historia picia i sposób picia ojca. Tu w ogóle nie mamy badań, a dziecko przecież nie składa się tylko z komórek matki! Rodzice powinni zachowywać przynajmniej półroczną abstynencję przed zamierzonym poczęciem. Jakie jest życie z FAS? - Bardzo trudne. Dziecko z FAS rodzi się przedwcześnie, z małą wagą urodzeniową, z problemami zdrowotnymi. Wymaga operacji, inkubatorów, ma zaburzony rytm okołodobowy: sen, czuwanie są nieuporządkowane. Brak mu odruchu ssania czy przywierania do matki - odwraca się przy dotyku. Słabo rozpoznaje sytość i głód - trudno je pielęgnować. Nawet płacze w sposób irytujący. Później w szkole ma kłopoty w obszarze matematycznym - jest słabym organizatorem, ale niezłym wizjonerem - często ma uzdolnienia plastyczne, muzyczne nawet humanistyczne. W gimnazjum może pełnić rolę bandziora. Z trudnością przyjmuje zasady, normy, nie pamięta o nich, coś rozpoczyna, a nie kończy. I zaczyna funkcjonować jako leń, niechluj, "jaśniepanicz", ktoś komu nie zależy na innych. Podejmuje działania, które są ryzykowne, niebezpieczne, bo ma mały instynkt samozachowawczy. W wyniku uszkodzenia mózgu jest powolny cudzym instrukcjom. Im więcej zła i szkody - tym jest to dla niego łatwiejsze do pojęcia, bo te sytuacje są proste i wyraźne emocjonalnie. Dobro jest dialogujące, a to nie są ludzie dialogu. Zaburzenia pamięci i skutków działań są u takiego dziecka główną zmorą. Ma dar rozpoznawania prawa pięści, a nie prawa perswazji, bo ono polega na dawaniu do zrozumienia, stosowaniu przykładów, odwoływaniu się do metafor, a on tego nie rozumie. W Polsce takich dzieci się nie diagnozuje? Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto- Jeszcze pięć lat temu nie spotkałem żadnej diagnozy, teraz zdarza się jakieś 10 rocznie. W USA każdy przestępca młodociany, który dokona czynu zuchwałego lub nielogicznego, jest badany w kierunku FAS. Jeśli się to zdiagnozuje, stosuje się prawo o złagodzeniu oskarżenia, gdyż stwierdza się ograniczoną możliwość rozumienia. W Polsce żaden sędzia o tym nie słyszał. |
|
| Zmieniony ( 10.08.2010. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



